Ostatnio zalogowani
na stronie

Informacja dostępna po zalogowaniu

Codziennie Powieść w Wydaniu Dźwiękowym - Radio Kraków

"Niewidzialny człowiek"
Herbert George Wells

Reżyseria: Józef Grotowski
Emisja: 1968

Średnia ocena: 3
Oddanych glosów: 2
Tagi:
  fantastyka (55) 

Inne słuchowiska tego samego autora:

TZO
Niewydarzony duch

Robertus
2012-09-01 23:54

"Niewidzialny człowiek" (1968) - powieść w wydaniu dźwiękowym

Autor: Herbert George Wells
Reżyseria: Józef Grotowski
Obsada: Jerzy Nowak (narrator), Marek Walczewski (niewidzialny człowiek), Antonina Barczewska (Joanna Hall, właścicielka gospody), Marian Jastrzębski (mąż Joanny Hall), Izabela Olszewska (Millie), Franciszek Pieczka (zegarmistrz Henfrey), Andrzej Balcerzak (felczer Luss), Kazimierz Fabisiak (pastor), Maria Bednarska (pastorowa), Wiktor Sadecki (policjant Jaffers), Eugeniusz Fulde (Tomasz Marrel), Marian Cebulski (marynarz), Jerzy Kamas (doktor Kemp), Józef Dwornicki (ogrodnik), Jerzy Trela (oberżysta), Włodzimierz Saar (sierżant policji), Kazimierz Witkiewicz (profesor Hobem), Roman Stankiewicz (stary lekarz), Antoni Pszoniak (gospodarz), Irena Orska (gospodyni), Tadeusz Włudarski (oficer policji), Józef Morgała (oficer policji), Aleksander Fabisiak (ekspedient), Kazimierz Kaczor (ekspedient), Hugo Krzyski (pułkownik Adge), Barbara Zgorzalewicz (kobieta)

rs67pl
2019-04-20 12:12

download (link dostępny po zalogowaniu)

Przekład, adaptacja, reżyseria: Józef Grotowski
Realizacja akustyczna: Jerzy Atamańczuk

Obsada (28):
Jerzy Nowak - Narrator
Antonina Barczewska - Joanna Hall
Marek Walczewski - Niewidzialny człowiek
Izabela Olszewska - Millie
Franciszek Pieczka - zegarmistrz Teddy Henfrey
Marian Jastrzębski - Jeremiasz Hall
Andrzej Balcerzak - felczer Cuss
Kazimierz Fabisiak - pastor
Maria Bednarska - żona pastora
Wiktor Sadecki - policjant Jaffers
Eugeniusz Fulde - Tomasz Marvel
Barbara Zgorzelewicz - sąsiadka/kobieta
Marian Cebulski - marynarz
Jerzy Kamas - doktor Kemp
Józef Dwornicki - ogrodnik Henryk Crash
Maria Bednarska - Dorota
Włodzimierz Saar - sierżant Dickinson
Kazimierz Witkiewicz - profesor Hobem
Roman Stankiewicz - doktor Rostand
Antoni Pszoniak - gospodarz
Irena Orska - żona gospodarza
Kazimierz Kaczor - ekspedient
Aleksander Fabisiak - pomocnik I
Hugo Krzyski - pułkownik Adge
Józef Morgała - porucznik Lensdale
Zbigniew Filus - właściciel sklepu
Jerzy Trela - oberżysta/policjant Linter/Pomocnik II
Tadeusz Włudarski - bosman/kapitan Weeler/policjant Butler

Nagranie: styczeń 1967 Radio Kraków,
Emisja: 1968-05-12 ÷ 1968-06-04 Program 3 PR
Czas: 10 odc. x 15-22 minut (180 minut)

Adaptacja czwartej z 70 powieści Herberta Georga Wellsa "Niewidzialny człowiek" (The Invisible Man, 1897). Angielski tekst pierwowzoru dostępny na stronie Projektu Gutenberg.

pavvvel
2019-04-20 13:01

Dziękuję! Wesołych Świąt. 

Szkoda, że Ewa Lassek, najlepsza krakowska aktorka lat 60, 70, i 80., prawie w ogóle nie nagrywała słuchowisk. 

januszsobolewskiscorpio@o2.pl
2019-04-20 15:32

Do "rs67pl": wspaniały prezent na święta. Dziękuję i życzę Wesołych Świąt! A tak jeszcze gwoli informacji, to Radio Kraków emitowało to słuchowisko również w 2018 roku na swojej antenie. (od 22.X.2018r. do 21.XII.2018r.) Zostało podzielone na 43 odcinki. Emitowano je w tym okresie od godz. 8.50 do 9.00 rano.

Robertus
2019-04-20 22:48

Dobrze, że "wspaniałe, współczesne" Radio Kraków nie podzieliło tego słuchowiska na odcinki po 1 minucie. Szkoda słów.

A rs67pl należy się wielki ukłon za prezent świąteczny :)

makolągwa
2019-04-21 16:23

Przyłączam się i ja do tego grona entuzjastów opublikowania słuchowiska "Niewidzialny człowiek".

Tylko dlaczego się przyłączam?

Może dlatego, że widzę w tym słuchowisku kawał dobrej radiowej roboty, której próżno by szukać w dzisiejszych Kukułowych produkcjach? Produkcjach opartych na różnych "rewolucyjnych" pomysłach, jak ten mówiący, że słuchowisko nie może trwać dłużej niż 40-45 minut?

Może dlatego, że w tym słuchowisku każdy aktor mówił swoim własnym, rozpoznawalnym głosem? W przeciwieństwie do dnia dzisiejszego, w którym aktorzy mówią jednym, zunikowanym i nierozpoznawalnym głosem, będącym prawdopodobnie skutkiem jednej i tej samej diety, opartej na tych samych antybiotykach i innych chemicznych paskudztwach zawartych w przemysłowym chowiu zwierząt? A może w dawnych czasach to było tak, że podstawowe kryterium zatrudniania aktorów nie polegało jedynie, na jak najtańszym koszcie produkcji??? Może zupełnie nie mam mam racji snując swe przypuszczenia o jednej aktorskiej diecie??

Może dlatego, że całkowicie identyfikuję się z tamtymi autorami opracowań muzycznych, którzy wiedzieli, ze ich praca służy tylko i wyłącznie do tego, aby tworzyć stosowne przerywniki dźwiękowe? Przerywniki, które nie mają zagłuszać bądź przerywać toku narracji, co dzisiaj należy do "standardu"?

A może przyłączam się dlatego, że w tym słuchowisku nie było tego, co fundują nam dzisiejsi realizatorzy dźwięku? Realizatorzy, którzy w żaden sposób nie potrafią się pogodzić z faktem, że w prawdziwym RADIU przypada im jedynie rola drugorzędnych pracowników technicznych, bez żadnej możliwości aspirowania do roli współtwórców słuchowiska? Drugorzędnych pracowników technicznych, którzy jedyne co mogliby zrobić sensownego, to zostawić w spokoju słuchaczy z ich własną wyobraźnią, która znakomicie wypełniłaby wszystkie brakujące w słuchowisku imponderabilia dźwiękowe. Bez tego dzisiejszego horroru dosłowności, który jest nam bezustannie wciskany w uszy (czy pan Andrzej Brzoska mnie słyszy)?

No i jak to właściwie jest? Czy słuchowisko "Niewidzialny człowiek" (nie oszukujmy się, dziś już pod względem autentyczności fabuły, nieco trącące myszką) zupełnie przez przypadek wywołało tyle spontanicznych głosów poparcia, czy też może dlatego, że dzisiejsze słuchowiska nie są realizowane w sposób optymalny, oparty na osiągnięciach realizatorskich, czerpiących z doświadczenia lat ubiegłych? A zamiast tego, są oparte na pomysłach różnych niedowarzonych tfu-rców chcących za wszelką cenę zaistnieć? Choćby na maleńką chwilkę - niestety, kosztem nas – słuchaczy?

makolągwa
2019-04-21 22:50

Nawet gdybym chciała założyć, że masz rację i powinnam udać się do otologa, to jak wytłumaczysz fakt, że nie mam problemów słuchowych, słuchając słuchowisko z 1968 roku??

Bardzo wyraźnie widać, że odkąd na tym forum zabrakło administratora, pojawili się tu głupcy, którzy potrafią jedynie obrzucać obelgami… bo na merytoryczne konkrety ich nie stać!

Z góry uprzedzam, że to moja jedyna i ostateczna odpowiedź na takie idiotyczne wpisy "dyżurny" doktorze Jekyllu (właściwie to powinnam napisać: Mr. Hyde)! :))

Dr Jekyll
2019-04-22 10:37

"pojawili się tu głupcy, którzy potrafią jedynie obrzucać obelgami…" Cóż za samokrytyka, gratuluję. Janusz Kukuła, Andrzej Brzoska i nasi wspaniali aktorzy byliby kontent czytając, że jednak coś potrafią xd Danuta Stenka już miała zmienić dietę, żeby jej głos zaczął się odróżniać od Gosztyły, uff. Poprzedni wpis wykasowałem ze względu na ramkę, ale podtrzymuję, że Twoje zarzuty to bełkot, a ignorancja została przypieczętowana absurdalnymi zarzutami dotyczącymi braku realności w fantastyce. Pozdrawiam. 

Dodaj link/komentarz...

Użytkownik: Data dodania:
Link do pobrania:
Komentarz:

Historia ostatnich odwiedzin: