"download.gif" border="0" alt=""/>
KLC
Wspomnienie o prof. Januszu Tazbirze
KLC
Wśród genów nie ma równouprawnienia
KLC
Wśród polskich duchów panuje płciowy remis
KLC
Wyjście z Warszawy – los ludności cywilnej po kapitulacji powstania
KLC
Wystarczy iskra – wypadki w czerwcu’56
KLC
Z wizytą w domu najważniejszych ludzi świata
KLC
Zabytek czy dziedzictwo kulturowe?
KLC
Zakazany Kopernik
KLC
Zakochany Einstein
KLC
Zapomnij albo zgiń
KLC
Zawiedzione nadzieje żołnierzy wyklętych
KLC
Zawód dyktator
KLC
Zbrodnia i kara Dostojewskiego
KLC
Zbrodnie bez kary
KLC
Zdrajcy generała Grota-Roweckiego jeszcze w latach 80. podawali się za bohaterów
KLC
Zemsta Aleksandra Fredry
KLC
Ziemia bis namierzona!
KLC
Zstąpił do piekieł
KLC
Związki ludzkiego mózgu z czasem
KLC
Zychowicz - wiara powstańców w pomoc sowietów obciąża dowództwo AK
KLC
"Bawił się architekturą". Szaleństwa wyobraźni Gaudiego
KLC
"Europa przegapiła szansę na chrześcijańskie Chiny"
KLC
"Jaka byłaby Polska, gdyby..."
KLC
"Księga Wyjścia" - marzec ‘68
KLC
"Pamięć świata" - musimy chronić to, co płonie zbyt łatwo
KLC
"Stalin nie mógł działać sam"
KLC
'Demokracja ateńska to wynik pewnych przypadków'

kagraz66
2016-04-17 16:15

download (link dostępny po zalogowaniu)

- Z krajów, które zaczynały rozwój lotnictwa po I wojnie światowej byliśmy w czołówce. Często polskie przedwojenne maszyny latały długo po wojnie w innych krajach - mówił w Dwójce prof. inż. Tomasz Goetzendorf-Grabowski.

Pierwszymi samolotami latającymi w polskich barwach były maszyny przejęte w 1918 roku od zaborców. - Najwięcej ich zdobyliśmy na Niemcach w Poznaniu. Poza tym wraz z armią generała Hallera przybyły maszyny francuskie. Polska zakupiła także ponad 100 samolotów brytyjskich Bristol F.2B Fighter, które wzięły udział w wojnie z bolszewikami - opowiadał historyk Jarosław Dobrzyński.

Polskie władze dość szybko postanowiły uruchomić krajową produkcję, ale brak wykwalifikowanej kadry w powstałych zakładach sprawił, że pierwsze maszyny, tworzone na licencji włoskiej, nazywano latającymi trumnami. - Wszystko zmieniło się w roku 1928, wraz z powołaniem Państwowych Zakładów Lotniczych - zauważał prof. Goetzendorf-Grabowski. - Od tego czasu zaczęły powstawać ciekawe konstrukcje.

Za taką uważany był m.in. polski samolot bombowy Łoś, który cieszył się zainteresowaniem ze strony innych państw.

Goście: prof. inż. Tomasz Goetzendorf-Grabowski (Politechnika Warszawska) i Jarosław Dobrzyński (Muzeum Lotnictwa w Warszawie)

Dodaj link/komentarz...

Użytkownik: Data dodania:
Link do pobrania:
Komentarz:

Historia ostatnich odwiedzin: